Po nocnej fali rosyjskich ataków na Ukrainę w Kijowie odnaleziono ciała dwóch osób. Reuters przekazał tę informację, powołując się na mera Witalija Kliczkę. Świadek agencji słyszał eksplozje w mieście.

Według Kliczki ofiary znaleziono na terenie garaży, gdzie wybuchł pożar. Wirtualna Polska opisuje również uszkodzenia magazynów i terenów niemieszkalnych w stolicy.

Władze regionalne, cytowane przez Reutersa, informowały o szkodach w obiekcie przemysłowym w Dnieprze, infrastrukturze transportowej w Zaporożu i budynkach mieszkalnych w Krzemieńczuku. Są to wstępne zgłoszenia, a nie końcowy bilans wszystkich uderzeń.

WP podała, że w Dnieprze rannych zostało co najmniej pięć osób, w tym dwie pracujące w Czerwonym Krzyżu. Ta szczegółowa liczba pochodzi z relacji WP i nie była potwierdzona w otwartej depeszy Reutersa.

Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że uderzało w obiekty przemysłu wojskowego, miejsca związane z produkcją pocisków i dronów oraz infrastrukturę portową. Agencja przytacza stanowisko resortu; nie potwierdza niezależnie wskazanych celów i rezultatów.

Liczba ofiar, zakres uszkodzeń i wpływ na dostawy energii mogą ulec zmianie po pracy służb. Nie mamy końcowego bilansu ani potwierdzonego terminu przywrócenia uszkodzonej infrastruktury.