Singapurski kontenerowiec GFS Pride zatonął w rejonie cieśniny Ormuz po trafieniu niezidentyfikowanym pociskiem. Morska administracja Singapuru (MPA) podała, że jednostka została trafiona 13 października, doznała uszkodzeń i stanęła w ogniu, a następnie zatonęła.
Wszyscy 21 członkowie załogi GFS Pride zostali bezpiecznie ewakuowani. MPA nie odnotowała obrażeń. Na pokładzie nie było obywateli Singapuru.
Drugi singapurski kontenerowiec, GFS Giselle, został trafiony 14 października. Według MPA doznał uszkodzenia kadłuba, lecz dotarł o własnych siłach na bezpieczne kotwicowisko. Wszystkie 22 osoby na jego pokładzie są bezpieczne i również nie zgłoszono obrażeń.
Przyczyna zatonięcia pozostaje przedmiotem rozbieżnych komunikatów. MPA mówi o niezidentyfikowanym pocisku. Irańska Gwardia Rewolucyjna twierdzi, że statek wszedł na minę morską; Associated Press zaznacza, że nie mogła niezależnie zweryfikować materiałów prezentowanych przez irańską telewizję. Nie ma podstaw do jednoznacznego przypisania odpowiedzialności na obecnym etapie.
Hydrograf Pakistanu wydał 14 października ostrzeżenie nawigacyjne o zatonięciu GFS Pride i dryfujących kontenerach. Reuters podał, że jest to drugi statek handlowy, który zatonął od rozpoczęcia wojny USA–Iran 28 lutego, według danych Międzynarodowej Organizacji Morskiej.
Cieśnina Ormuz jest kluczowym szlakiem światowego handlu energią. Incydent zwiększa zagrożenie dla żeglugi, ale sam w sobie nie potwierdza całkowitego zamknięcia cieśniny ani przerwania wszystkich dostaw. Stan informacji: 14 października, 15:39 CEST.
WORLD 