Amerykański urząd statystyczny BLS opublikował 14 października dane o cenach za wrzesień. CPI dla miejskich konsumentów wzrósł o 0,6 procent miesiąc do miesiąca po korekcie sezonowej i o 3,7 procent w ujęciu rocznym.

W sierpniu miesięczny wzrost wynosił 0,4 procent, a roczna inflacja 3,4 procent. Wrześniowe liczby pokazują przyspieszenie, lecz nie oznaczają jednakowego wzrostu ceny każdego produktu.

Benzyna podrożała o 9,1 procent w ujęciu miesięcznym po korekcie sezonowej i odpowiadała za ponad połowę wzrostu całego indeksu. CPI bazowy, bez żywności i energii, zwiększył się o 0,3 procent miesięcznie i 2,6 procent rocznie.

Reuters wskazuje, że miesięczny odczyt bazowy przekroczył oczekiwania ekonomistów wynoszące 0,2 procent. To rozbieżność między prognozą a opublikowanymi danymi, nie dowód na przesądzoną podwyżkę stóp.

Fed podejmie decyzję na posiedzeniu 27–28 października. Nowe dane są jednym z elementów oceny gospodarki. Nie podajemy zmiennych prawdopodobieństw rynkowych ani bieżących kursów jako stałych wartości obowiązujących cały wieczór.

Stan informacji: 14 października, około 19:02 CEST. Artykuł dotyczy amerykańskiego CPI, nie polskiej inflacji. Nie jest rekomendacją inwestycyjną.