Solar Orbiter przeleciał przez duże zagięcie pola magnetycznego w wietrze słonecznym, nazywane switchbackiem. Według komunikatu ESA z 8 października analiza cząstek pozwoliła badaczom wskazać jego źródło przy Słońcu.

Instrument Solar Wind Analyser wykrył charakterystyczną mieszaninę naładowanych cząstek tlenu i węgla. Zespół wiąże ją z gorącymi pętlami magnetycznymi w atmosferze naszej gwiazdy.

Archiwalny obraz korony Słońca z sondy Solar Orbiter
Słońce w ultrafiolecie, 27 marca 2022. Kolor dodany umownie; zdjęcie kontekstowe. Fot. © ESA & NASA/Solar Orbiter/EUI Team; CC BY-SA 3.0 IGO · Źródło i informacje o zdjęciu ↗

W proponowanym mechanizmie otwarte linie pola oddziałują z zamkniętymi pętlami. Ich ponowne połączenie może uwolnić plazmę wcześniej uwięzioną w pobliżu Słońca.

Autorzy wskazują również rolę fal i turbulencji na późniejszym etapie ruchu zagięcia w przestrzeni. Te procesy nie muszą więc być konkurencyjnymi wyjaśnieniami.

Badanie łączy pomiary sondy, obrazy tarczy słonecznej i modelowanie pól. Może pomóc rozumieć transport energii, ale nie stanowi prognozy konkretnej burzy słonecznej dla Polski.

Relacja opiera się na jednym pierwotnym komunikacie ESA. Zdjęcie poniżej jest archiwalną obserwacją korony z 2022 roku, z umownie dodanym kolorem; nie przedstawia aktualnej burzy.