Solar Orbiter przeleciał przez duże zagięcie pola magnetycznego w wietrze słonecznym, nazywane switchbackiem. Według komunikatu ESA z 8 października analiza cząstek pozwoliła badaczom wskazać jego źródło przy Słońcu.
Instrument Solar Wind Analyser wykrył charakterystyczną mieszaninę naładowanych cząstek tlenu i węgla. Zespół wiąże ją z gorącymi pętlami magnetycznymi w atmosferze naszej gwiazdy.

W proponowanym mechanizmie otwarte linie pola oddziałują z zamkniętymi pętlami. Ich ponowne połączenie może uwolnić plazmę wcześniej uwięzioną w pobliżu Słońca.
Autorzy wskazują również rolę fal i turbulencji na późniejszym etapie ruchu zagięcia w przestrzeni. Te procesy nie muszą więc być konkurencyjnymi wyjaśnieniami.
Badanie łączy pomiary sondy, obrazy tarczy słonecznej i modelowanie pól. Może pomóc rozumieć transport energii, ale nie stanowi prognozy konkretnej burzy słonecznej dla Polski.
Relacja opiera się na jednym pierwotnym komunikacie ESA. Zdjęcie poniżej jest archiwalną obserwacją korony z 2022 roku, z umownie dodanym kolorem; nie przedstawia aktualnej burzy.
WORLD 