Nowy spór w polityce zagranicznej dotyczy rosyjskiego oleju napędowego. Donald Trump ogłosił 9 października porozumienie dostaw, przedstawiając je jako sposób ograniczenia cen paliwa. Relacje Reutersa i AP potwierdzają czasowe złagodzenie amerykańskich sankcji.

AP przytacza zapowiedź natychmiastowej dostawy ponad 300 tys. ton, następnie 500 tys. ton w listopadzie i dalszych partii. Są to deklarowane wolumeny; nie publikujemy ich jako już rozładowanych dostaw ani jako gwarantowanego spadku cen na polskich stacjach.

Wołodymyr Zełenski sprzeciwia się decyzji, argumentując, że przychody z paliwa mogą finansować rosyjską wojnę. Trump z kolei krytykuje ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie. To przypisane stanowiska obu przywódców, a nie ocena World Radar.

10 października Kaja Kallas zadeklarowała, że Europa nie zamierza zmniejszać presji na Rosję. HRT przytacza jej wpis zapowiadający na poniedziałek działania unijnych ministrów dotyczące sankcji. Zapowiedź nie oznacza, że nowe ograniczenia zostały już formalnie zatwierdzone.

Amerykańska decyzja nie oznacza automatycznej zmiany zasad obowiązujących w Unii Europejskiej. HRT odnotowuje również niemiecką deklarację utrzymania sankcji. W tym materiale nie przedstawiamy szczegółowej wykładni licencji OFAC, której pełnego tekstu nie udało się zweryfikować.

Równolegle trwają działania dyplomatyczne dotyczące wojny. Nie ma potwierdzonego porozumienia pokojowego. Aktualizację oprzemy na oficjalnych decyzjach UE oraz potwierdzonym wykonaniu dostaw, zamiast utożsamiać zapowiedzi polityczne z ich skutkami.