Sejm uchwalił 8 października nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Za przyjęciem głosowało 242 posłów, 61 było przeciw, a 136 wstrzymało się od głosu. Projekt przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji w związku z wykonywaniem unijnego Aktu o usługach cyfrowych, czyli DSA.

Przepisy mają stworzyć krajową procedurę wydawania nakazów ograniczających dostęp do treści niezgodnych z prawem. Nakazy mogłyby wydawać sądy i wskazane organy, a dostawcy usług internetowych — w tym platformy — mieliby obowiązek je wykonać. Sam fakt krytycznego albo kontrowersyjnego charakteru wypowiedzi nie jest równoznaczny z jej nielegalnością.

W relacjach z prac sejmowych jako przykłady wymieniono materiały związane z przestępstwami, oszustwami, bezprawną nienawiścią i naruszeniami praw autorskich. W pilnych sprawach o działanie miałyby występować między innymi prokuratura, policja, Krajowa Administracja Skarbowa i Straż Graniczna — zależnie od rodzaju naruszenia.

Sejm przyjął poprawkę przewidującą natychmiastową wykonalność decyzji dotyczących najcięższych treści pornograficznych z udziałem małoletnich lub zwierząt oraz materiałów o drastycznej formie. To wyjątek dotyczący wskazanych kategorii, a nie ogólna zasada natychmiastowego blokowania każdej spornej publikacji.

Projekt zawiera środki odwoławcze. Użytkownik, którego materiał został ograniczony, miałby móc wystąpić o przywrócenie dostępu, a od nakazu ma przysługiwać kontrola sądu powszechnego. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej ma prowadzić rejestr stron wykorzystywanych do rozpowszechniania nielegalnych treści.

DSA obowiązuje w całej Unii Europejskiej od 17 lutego 2024 roku, lecz państwa potrzebują krajowych procedur wykonawczych. Rządowy projekt został przyjęty 2 czerwca i skierowany do Sejmu 9 czerwca. Uchwalony tekst jest kolejną próbą uregulowania tych procedur po wcześniejszym wecie prezydenta wobec poprzedniej wersji ustawy.

Ustawa nie obowiązuje jeszcze i trafi do Senatu. Po jego decyzji konieczne będą dalsze etapy konstytucyjnego procesu legislacyjnego. World Radar oddziela opis uchwalonych mechanizmów od politycznych ocen ustawy; ostateczny zakres będzie można ocenić po zakończeniu prac i publikacji tekstu.