Fragmenty obiektu latającego znalezionego 13 października na plaży w Karwi prawdopodobnie należą do polskiego drona testowego. Takie wstępne ustalenia rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej przytoczył 14 października Reuters.
Znalezisko zauważył spacerowicz i zgłosił je służbom. Według RMF FM powiadomiono saperów, wojsko i prokuraturę, a teren zabezpieczono. Relacja opisuje czynności podjęte po zgłoszeniu, nie dowód zagranicznego pochodzenia obiektu.
Żandarmeria Wojskowa podała, że fragmenty ujawniono około godziny 18:30 w powiecie puckim. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratora wydziału do spraw wojskowych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Identyfikacja jako polskiego obiektu testowego pozostaje wstępna. W wykorzystanych komunikatach nie wyjaśniono jeszcze, kiedy odbył się lot, dlaczego fragmenty trafiły na plażę i czy ustalono kompletny przebieg zdarzenia.
Nie należy łączyć tego znaleziska z innymi incydentami tylko dlatego, że dotyczy drona lub nadmorskiej miejscowości. Każdy przypadek wymaga oddzielnej identyfikacji technicznej i ustaleń właściwych służb.
Stan informacji: 14 października, 12:01 CEST. Materiał opiera się na wypowiedzi MON przekazanej Reutersowi oraz relacji RMF zawierającej komunikat Żandarmerii. Nie publikujemy niezweryfikowanych zdjęć obiektu ani spekulacji o jego wyposażeniu.
WORLD 